Tracking ogólnie polega na śledzeniu. Czy to ludzi czy paczek czy pojazdów. W tym konkretnym przypadku chodzi o śledzenie naszych poczynań. Jeszcze dokładniej o nasze wypady rowerowe, spacery czy bieganie. Początkowo wykorzystywałem do tego celu fajną aplikację mobilną Runnkeeper. Jednak po jakimś czasie zaczęła się ciągle synchronizować i robić problemy. Usunąłem celem ponownego zainstalowania, ale okazało się, że została ona wycofana z marketu. Trudno, nie to nie. Wróciłem do dawniej używanej aplikacji o nazwie Endomondo. Kiedyś była to kiepsko dopracowana aplikacja, ale okazało się, że twórcy dołożyli wszelkich starań i jest to godna uwagi pozycja w telefonie. Oferuje nie tylko podstawowe śledzenie nas i nanoszenie pozycji na mapę. Dostajemy ponadto możliwość zapisywania utworów, których słuchamy podczas aktywności oraz co chwilę nasz „prywatny trener” może nam mówić ile km pokonaliśmy i w jakim czasie. Program działa wybitnie płynnie, interfejs jest bardzo dobrze dopracowany. Początkowo żałowałem utraty RunKeeper’a, ale teraz wiem, że była to zmiana na lepsze. (:
Endomondo możecie pobrać tutaj.
