Podsumowanie ferii zimowychJeśli mam podsumować ferie to muszę zacząć, od pewnej bardzo istotnej sprawy. Chodzi o bardzo szybko płynący czas. Niby 14 dni wolnego,a wydaje się, że to było kilka dni. Niestety czas wrócić do szkoły. Pierwszy tydzień, a już kilka sprawdzianów. Pierwszy tydzień ferii mijał spokojnie, aczkolwiek w poniedziałek, środę i piątek udało mi się wyrwać na narty. Wyjazdy bardzo udane, gdyż na stoku było bardzo mało ludzi, a sama trasa idealnie przygotowana przez obsługę. W dniach kiedy siedziałem w domu przychodził czas na pracę nad blogiem oraz innymi projektami. Gdy już zleciał pierwszy tydzień, zaczęła się psuć pogoda. Zrobiło się ciepło i śnieg zaczął się topić. Na stoku jednak mieli duży zapas śniegu i nocami bardzo się starali przygotować stok najlepiej jak to możliwe. Udawało im się to na tyle dobrze, że byłem w drugim tygodniu ferii, w poniedziałek i środę na nartach. Pod koniec odpoczynku miałem trochę pracy nad zleceniem oraz musiałem załatwić kilka spraw. Ferie uciekły, ale mimo wszystko będę je dobrze wspominał i długo ich nie zapomnę. Pogoda jest znośna, więc w sobotę planuję wyjazd na narty.:]